Śledzik z Dębna z burakiem i zakwasem

Śledzik to jedyny typowy “słoik” w naszej lodówce. Oczywiście obok grzybków, również z Dębna, jednak śledzik ten jest niezwykle rodzinny i… niezwykle smaczny!

My podajemy z burakiem świeżym, upieczonym na chrupko i zakwasem buraczanym. Acz śledzika możecie podać jak tylko chcecie!

Ilość porcji: 8 porcji (ok. 200g każda)

 

Makroskładniki na 1 porcję bez dodatków

Energia: 324 kcal | Białko: 25,1g | Tłuszcz: 22,2g | Węglowodany przyswajalne: 4,5g | Błonnik: 1,1g

 

 

Potrzebujemy:

 

+ 1000g płatów śledziowych solonych

+ 20g oliwy z oliwek

+ 430g cebuli

+ 20g ksylitolu

+ 3 szklanki wody

+ 80ml octu jabłkowego

+ przyprawy: garść listków laurowych, łyżka ziela angielskiego, łyżka pieprzu

Przygotowanie:

Wodę, ocet, ksylitol, liście laurowe, ziele angielskie i ziarna pieprzu wrzucamy do jednego garnka. Gotujemy na wolnym ogniu kilkanaście minut, odstawiamy do ostygnięcia.

 

Śledzie zalewamy zimną wodą i moczymy przez pół godziny. Po tym czasie odcedzamy.

 

Cebulę kroimy w cienkie półplasterki i chwilę blanszujemy wrzątkiem. Odcedzamy i studzimy.

 

Płaty śledziowe kroimy na mniejsze kwadraciki i razem z piórkami cebulki wkładamy do słoików.

 

 Do ostudzonej zalewy dodajemy 2 łyżki oliwy, mieszamy i zalewamy śledzie umieszczone w słoikach. Odstawiamy do lodówki na całą dobę lub dwie.

 

My podajemy je z buraczkiem gotowanym, chipsem z buraka i pasternaka oraz sosem tatarskim. Do tego odrobina mikroliści ze słonecznika i gotowe :)

Smacznego!

 

Nie zapomnij zainspirować innych na naszej grupie KetON Gastronomy :)